- Pan z niej żadnego zysku nie ciągnie?
Stefan Żeromski to niezłomne pragnienie, dniem i nocą tułał się po puszczy. Codziennie zajeżdżał do tego miejsca, gdzie spuścił brankę z powroza, i patrzał na dzikie wody kipiące wśród głazów. Głuchy jęk pian
ciasnego Hasli. Nie wiem, czy postąpiłem roztropnie: przyrzekłem mu... - Przewodnik zostanie sowicie wynagrodzony, jeżeli zasłuży. To się zobaczy... Cokolwiek bądź i którędykolwiek, - idziemy -
Cytat
lasach drzewo krzyża świętego, a ukazuje się ludziom raz na sto lat... Kiedy nadciągała z daleka owa pieśń lasów, zdało się Rafałowi, że płynąć będzie przez jego ciało tak samo jak przez drzewa.
żołdaków gnić we wspólnym dole i śmierdzieć pospołu z motłochem... Wnet cicha, daleka muzyka onych skrzypiec... Anielski ich głos przepływa w duszę jako struga wonności... Wtem krzyk potężny, łoskot
Cytat
właśnie twarzą w twarz obcowali. Cieszyli się patrząc nagą a nieustraszoną źrenicą w sprawy i zajścia ducha niebezpieczne, zakaźne, trujące. Byli dla siebie nowi, niespodziewani, rozciekawiający w
i brutalnie przypatrywali się jego chudym łydkom. Wreszcie słowo skrzydlate wyfrunęło z jego łacińskiej gardzieli: - Olbromski!... to ty, ptaszku! Twoja to jest nowa sprawka... - Panie profesorze! -