honoru... nie mam na sumieniu ani jednej kopiejki Bij akowskiego!
Stefan Żeromski Powiedział to głosem dawnym, dziecięcym, sandomierskim. - Rad bym z duszy-serca, ale zważ tylko... - Wszystko rozważam. Przecież mówię ci, że mam swój własny folwark. Tam mieszkam i robię, co mi się
związał głowę szmatami, wziął w rękę bunkosz, za pas wetknął nóż. Z pośpiechem wypił wino i zjadł podpłomyk. To uczyniwszy poszedł przed siebie z zamiarem szukania miejsca, na które spadła Helena.
Cytat
do nich szli dołem, toby nas przecie kamieniami zafrygały. Tak gadał Legra - i sprawiedliwie. Tak, widzisz bracie, ten stary świcer z Gutanowa, co go Legra wczoraj zajął, ma pokazać drogę niby tędy,
wyjadę. Mam dosyć! Był już mrok. W nizinie ukazały się drzewa ciemne, aleje, budynki, światełka w majątku Nardzewskiego. Wkrótce sanie pędem wjechały na dziedziniec i stanęły przed gankiem dworu. Z
Cytat
skończonej radości życia. O potoku, potoku, gdzieżeś to poniósł, gdzieżeś to podział tamte wody!... Zaznajomiłem się był dobrze w ciągu wielu młodości lat z wodami żywymi tej leśnej Nidy, co się z
pleśnią żółtawą obrosły, kijkiem przed sobą ścieżynę maca. Czapczysko na nim, bekiesza, buty wytarte, jak zawsze. Stary sknera, Olbromski z Tarnin. Cóż za dziwny, cóż za cudaczny, niezgruntowany