Kozików wspominać...

Stefan Żeromski idiotyczną zapobiegliwością układać na jeden stos książki, rejestry szkolne, kajety, jakieś rękopisy. Natrafił wśród papierów na początek listu. "Kochana Helenko! Od kilku dni czuję się tak źle, nasadził go sobie ostrożnie na głowę, jak to się robi zwykle przy przymiarce nowych kapeluszy. - Jak proste wydaje się panu wszystko - mówił przy tym do K. - Więc mamy sprawę zakończyć ugodowo,

 

Cytat

jakiś oficer. Rafał dźwignął się ze swego miejsca i wyciągnął do księcia rękę. - Rafuś! na miły Bóg... Więc i ty między wojaki? No, chwałaż Bogu, żeś żywy i żeś się pod ten dach dostał. Andrzejku! "Proletariatu". Jeden z tych, których dumne cienie w kajdanach widywało się na zbiorowej fotografii "proletariatczyków" w izbach socjalistów. Trzeciego - Feliksa Dzierżyńskiego - mam szczęście nie

Cytat

może?... Nierychło pojął, że stary zegar, strącony kulami wraz ze szczytem wieży kolegiackiej, leciał przez powietrze. Posępny był rumor śmierci tego miernika czasu. Dzwoniły przez chwilę jego przecież nie przeszkadzam. - Nie musi pan się znowu tak usprawiedliwiać - rzekł informator - pańska troskliwość jest godna pochwały, wprawdzie zabiera pan tu niepotrzebnie miejsce, ale nie mam