nie tylko mądre i godziwe, ale i dobre...
Stefan Żeromski najsłabszym połyskiem. I właśnie teraz zaczął zakrystian gasić na wielkim ołtarzu świece jedną za drugą. Obaj długo milczeli. W ciemności, jaka na dole panowała, na pewno nie mógł ksiądz
leżących gmachów. Upokorzyłaś się, Saragosso... - pomyślał w głębi siebie. - Złożyłaś broń u nogi obcych przychodniów. Nie stoisz wreszcie przed oczyma ze starodawnym krzykiem wolności - avi fuerza!
Cytat
miasta na daleką prowincję. Czyniła wyprawy w step urodzajny, biegnący ku wybrzeżom rzeki Kury, do zagród tatarskich i gruzińskich albo do folwarczków niemieckich. Zrazu jechała koleją, a później z
to żadnego nie miałem zamiaru dziś, wczoraj, onegdaj... Myślałem o tym, żeby z głodu pod płotem nie zamrzeć... - Zlituj się! - Juścić pewnie, że trzeba będzie do domu. - Słuchaj!... - Choć w tym
Cytat
śmiechach, w drwinkach i uszczypliwościach jego siedziały szczególne żądła. Żeby nie doświadczać ich kłucia, Rafał począł zagłębiać się w myśli starego dziwaka i im bardziej w nie wchodził, tym
pięciu czarnych płomieni. Z nicejskiego brzegu we mgle bielały liguryjskie Alpy, a na lewantyńskim czarną masą rozsiadły się Apeniny, chropawe od piargów, czarne, jakby spalone przez sirocco góry