długotrwałą jazdą w wagonie. Powieki mu się kleiły, ale nie dawał mu
Stefan Żeromski Począł w nocy czatować na jej bezsenność. Wstawał, okrywał ją, małą i chudą pod kołdrą, jakby jej wcale nie było - utulał, uspakajał, uciszał. Zdarzało się, iż zasypiała słodko uśmiechnięta, z
inaczej: jeżeli kocham jaką krainę, to tylko tę. To jest ojczyzna mojej duszy... Spojrzyj... Na krańcach widnokręgu wyginał się lśniący łuk morski, wiecznie napięty. Promienista strzała słońca
Cytat
jaka siła, jaka wewnątrz skręcona sprężyna rozpręża się i popycha ich do dzieła. No, i co ta siła jest warta. Gdy pierwszy raz po przeszkoleniu na placu musztry, które trwało dosyć długo, wyruszył
Podróżny usiadł na przymurku i zapadł w swoje marzenia. Wtem z ciemnego przejścia od strony Adygi wynurzył się miarowy łoskot kroków i rozległ głośno na oniemiałych placach. Z cieniów uliczki
Cytat
twe marzenia, tylko zgoła inaczej, wprost inaczej, w wolnym państwie polskim. Uczę się patrząc na to oblicze, na tego ducha, czego robić nie należy, ażeby dojść tam, gdzie on dojść pragnął, gdyż
z którego wcięto na barki i wyniesiono trumnę. Nie jest już wichrem, lecz topielcem wywleczonym za długie mokre włosy z niezgłębionego odmętu. Ręce ma zimne jak woda, nogi zdrętwiałe, oczy z lodu,