Pan Dominik nic nie rzekł. Nie zdejmując futra ani czapki usiadł na
Stefan Żeromski rozpadliny dusz. Zdarzało im się wśród ciemnych nocy, kiedy niewyczerpany, pracowity deszczyk górski z cicha siąpi, a woda kapie z każdej igiełki świerkowej, błądzić bez celu po niedostępnych
okna, zaznaczam nawiasem, wisi biała bluzka. A teraz zaczynamy. Prawda, zapomniałem o mnie, najważniejszej osobie: a więc ja stoję tu przed stolikiem. Nadzorca rozparł się, siedzi nadzwyczaj
Cytat
Zabawnyś ty, stary, zabawny... Mówisz, że nam to sądziły dzieje... Nie to nam sądziły dzieje, co gorsze albo lepsze, jeno to, co najpodlejsze, co nogami zdeptane, co na samym dnie leży. Sądziły nam
potracili ręce albo nogi! Wypito ten toast w uroczystym milczeniu, wśród grozy ogólnej, ze łzami w oczach. Wejście gospodarza, a zwłaszcza ten jego posępny toast, przerwało tańce. Część towarzystwa
Cytat
przeprowadzić do panny Bürstner! - powiedział K. - Tak - odpowiedziała pani Grubach, nie rozumiejąc dokładnie, co K. miał na myśli. - No - rzekł K. - wobec tego przecież musi przenieść swoje
stołeczek i pozwala mu siedzieć przy drzwiach. Tam siedzi dnie i lata. Robi wiele starań, by go wpuszczono, i zamęcza odźwiernego prośbami. Odźwierny urządza z nim nieraz małe przesłuchania,