Miał ten człowiek jedną tylko pociechę i nadzieję. Skoro nadchodził
Stefan Żeromski rzeczywiście zależało mu na tym, by uwolnić strażników. Skoro już raz zaczął zwalczać korupcję tego sądownictwa, to było oczywiste, że musiał podejść także i od tej strony. Ale z chwilą gdy
przeprowadzić do panny Bürstner! - powiedział K. - Tak - odpowiedziała pani Grubach, nie rozumiejąc dokładnie, co K. miał na myśli. - No - rzekł K. - wobec tego przecież musi przenieść swoje
Cytat
cudaczne i niedorzeczne owo wywnętrzanie się przed nieznajomą osobą, a jednak opowiadał wszystko z bezwzględną szczerością. Mówił o szczegółach, które w tej chwili dopiero przypomniał sobie i
mają nas tutaj za frantów, którzy siedzieli w sanatorium, a teraz przebrali się za bohaterskie figury. - Trzeba cierpieć, wciąż cierpieć, mój bohaterze, nie tylko od zawziętego wroga, lecz i od
Cytat
rozpętana burza. Całe pole, skroś którego leciał, zrywało się jak oszalałe jezioro. Falami huśtały się sypkie tumany i na kształt bryzgów strzelistych pian wylatywały do góry, ponad konia. Kiedy
półmartwymi oczyma i rozkazał: - Wydrzyj im lonty i zgaś! Nie daj świętych popiołów! Rafał rzucił się na kanoniera i wyrwał mu lont z ręki. Rzucił się na drugiego i wyrwał mu lont z ręki. Skoczył ku