tylko duży cień przełamany na ścianie i suficie. Morzył go
Stefan Żeromski - Nic nie słychać. Nudzę się... Poluję, czasami trochę szaleję, a nade wszystko nudzę się... Często przychodzisz mi namyśl, stary towarzyszu. - Dziękuję. - Przeminęło wszystko! Jak nocny sen
Suchy piasek sunął po sprychach jak w klepsydrze. Dla Rafała bardzo miłymi przyjaciółmi były te leśne głębiny. Czuł się tu skrytym ze swoją duszą, niewidocznym i jakby przygarniętym. Tęsknota jego,
Cytat
informatora na jednym ramieniu, a rękę dziewczyny na drugim. - A teraz wstawać, słaby człowieku - powiedział informator. - Ogromnie państwu dziękuję - rzekł K. mile zdziwiony, podniósł się
zrozumiale, cóż jeszcze znaczą takie rzeczy dla tego, kto ma nieszczęście być uwięzionym - Gdy jednak ktoś mówi o tym publicznie, musi nastąpić kara. - Tego, co teraz mówicie, nie wiedziałem,
Cytat
kamienny nie ustawał, a złośliwa dziewica miotała w zamczyste drzwi coraz nowe pociski, budzili się wszyscy trzej i z rozkoszą oglądali nad sobą białe sufity, które ani myślały walić się na ich
końca stołu. Sapał długo i tłamsił w sobie jakieś wzdychania, a w końcu rzekł do Rafała: - Ta się śmieje, hę? - Jakaż to piękna bardzo! - zdradził się młodzik. - Pewnie, że piękna. - Co to za włosy!